Drogi Darczyńco, Droga Darczyńczyni!

Weekend Cudów, czyli weekend przekazania prezentów Rodzinie za nami.
Dzięki Tobie mogliśmy kolejny raz odwiedzić i wesprzeć tysiące najbardziej potrzebujących.
Pomagając Rodzinom, niosąc razem mądrą pomoc, zmieniamy nie tylko ich życie, ale też często również nasz świat.
Pozwalamy sobie na zatrzymanie, popatrzenie na innych z nadzieją i większą empatią. Bo przecież zmieniając wiele małych światów, zmieniamy nasz wspólny świat!
Dziękujemy, że jesteś i że pomagasz zmieniać świat na dobre.
Mamy dla Ciebie coś wyjątkowego. Poniżej przeczytasz jakie były wrażenia Rodziny (Pani Stanisława) oraz słowa Wolontariusza, Wolontariuszki z Weekendu Cudów.
Relacja ze spotkania z Rodziną przy wręczeniu paczki
Były późny poniedziałkowy wieczór po Weekendzie Cudów, gdy pani Stanisława odebrała telefon od wolontariuszy. Na początku rozmowy kobieta nie wierzyła, że znalazł się dla niej darczyńca. Powiedziała „Czy mogę panią o coś zapytać?”, wolontariuszka odpowiedziała, „tak” na co usłyszała „ale naprawdę do mnie przyjedziecie?” – pani Stanisława nie dowierzała nawet, gdy pierwsze paczki zostały wniesione do mieszkania. Samo wnoszenie prezentów na 3 piętro okazało się nie lada wyzwaniem nawet dla młodych i silnych wolontariuszy, w końcu kartony były wypełnione po brzegi, największym wyzwaniem okazała się jednak zmywarka. Od samego początku pani Stanisława była widocznie wzruszona, ale jednocześnie też zdenerwowana. Między słowami wyznała, że dzień wcześniej usłyszała w telewizji, że wszystkie rodziny otrzymały już paczki i zastanawiała się dlaczego akurat o niej zapomniano. Kobiecie bardzo podobały się własnoręcznie namalowane rysunki na kartonach, od razu zauważyłam, że dzieci musiały się bardzo napracować. W otwieraniu paczek pomagała jej wolontariuszka, gdyż pani Stanisławie z emocji było trudno utrzymać nożyk w rękach. Okazało się, że akurat dzień później spodziewała się wizyty hydraulika, więc przy okazji nie musiała się martwić o podłączenie zmywarki i montaż uchwytu pod prysznic. Kobieta bardzo ucieszyła się z nowego odkurzacza, w święta spodziewała się gości, więc teraz z łatwością będzie mogła posprzątać dywan w pokoju gościnnym. Kobieta była bardzo zaskoczona ilością paczek z żywnością, kilkukrotnie zaznaczała, że wystarczy jej jedzenia na wiele miesięcy. Paczka żywnościowa okazała się dla niej wielkim wsparciem szczególnie teraz, gdy ma znów większe problemy z poruszaniem się, a zejście po schodach na dół klatki schodowej stanowi dla niej swego rodzaju „Mount Everest”. W zrobieniu i wniesieniu zakupów na co dzień pomaga jej sąsiad. Sama w dzień dostarczenia paczek nie dała rady nawet wrócić do domu z przychodni o własnych siłach. Pani Stanisława zachwyciła się również otrzymaną kurtką, najbardziej spodobał się jej kolor, od razu ją przymierzyła. Kobiecie bardzo spodobały się upominki w formie kosmetyków – jak sama przyznała do tej pory używała tylko tego co podarowała jej wnuczka. Obok kremów pani Stanisława znalazła trzy koperty. Poprosiła wolontariuszkę o przeczytanie życzeń, bo jak sama wspomniała miała mokre oczy i nie dałaby rady sama przeczytać w tej chwili. Największe zaskoczenie wywołały na jej twarzy 2 vouchery, które otrzymała. Zupełnie nie spodziewała się, że jeszcze tej zimy będzie mogła kupić sobie ciepłe buty i coś ładnego do ubrania. Gdy wszystkie paczki zostały otwarte, a emocje opadły to kobieta wyznała, że nadal nie może uwierzyć w to co się wydarzyło, gdyż była przekonana, że jest tylu potrzebujących wokół, że ona nie otrzyma pomocy.
Słowo od Rodziny
Pani Stanisława prosiła przekazać, że jest niezmiernie wdzięczna i wzruszona Państwa dobrocią serc. Nie spodziewała się, aż tak dużego wsparcia.
Słowo od Wolontariusza
Jako wolontariusze Szlachetnej Paczki w Morągu pragniemy Państwu ogromnie podziękować za trud włożony w staranne przygotowanie paczki dla pani Stanisławy. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem Państwa zaangażowania i dbałości o szczegóły, począwszy od pięknego ozdobienia papieru, aż po skompletowanie wszystkich potrzeb – nie zapomnieliście nawet o wyjątkowych upominkach, co pozwoliło pani Stanisławie poczuć się wyjątkowo. Przekazane paczki były cudownym darem Waszych serc, który spowodował, że pani Stanisława poczuła, że nie jest sama, że ktoś o niej pamięta – szczególnie w tym trudnym przedświątecznym czasie. Jako wolontariusze dziękujemy, że chcieliście podzielić się dobrem. Wierzymy, że razem możemy zmienić ten świat na lepsze. Dziękujemy i życzymy Państwu Wesołych Świąt!
W przypadku pytań związanych z przekazaniem paczki Rodzinie, skontaktuj się z Wolontariuszem albo Wolontariuszką.
Jesteśmy bardzo ciekawi Twoich odczuć związanych z udziałem w Szlachetnej Paczce i przeczytaniu tej relacji. Czy chciałbyś, chciałabyś się nimi z nami podzielić? A może masz jakieś pytanie? Napisz do nas na adres: darczynca@wiosna.org.pl.
Zachęcamy również do przeczytania naszego Raportu o Biedzie.
Jeszcze raz dziękujemy.
Wszystkiego dobrego!
Zespół Szlachetnej Paczki
